Art. 30a KN
Wtorek, 2022-12-06, 05:03
Witaj Gość | RSS
 
Główna RejestracjaWejdź
Menu witryny
Nasza sonda
Oceń przydatność aplikacji
Suma odpowiedzi: 204
Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0
Główna » 2018 » Październik » 18 » Problem ze strukturą zatrudnienia w obliczu kontroli
01:05
Problem ze strukturą zatrudnienia w obliczu kontroli

Podobnie do lat poprzednich otrzymuję ciągle dość dużo różnych pytań. Jednym z częstszych pytań są pytania dotyczące struktury zatrudnienia, średniorocznej struktury zatrudnienia, średniorocznej liczby etatów oraz relacji pomiędzy tymi „wynalazkami”. Pozwolę sobie zacytować tekst z pewnej otrzymanej wiadomości, dotyczący właśnie problematyki liczenia struktury zatrudnienia – pytanie zostało zadane w konsekwencji kontroli RIO. W zdecydowanej większości przypadków kontroli dokonywanych obecnie w Polsce nie dyskutuje się już opisanego poniżej problemu.

"[...] Mamy problem. Problem dotyczy ustalania średniorocznej struktury zatrudnienia. […] Obecnie jestem w trakcie kontroli. Pani Inspektor zarzuciła, że jest błędem liczenie struktury zatrudnienia według metody <<dni 30>>, powołując się na Kodeks Pracy art. 297 oraz Rozporządzenie MPiPS - Dz.U. nr 62 poz., 289 z 1996 roku. Bardzo proszę o wskazanie przepisu, w którym się mówi o wyliczaniu średniorocznej struktury zatrudnienia metodą <<dni 30>> [...]"

W cytowanym tekście wskazuje się:
1. Kodeks Pracy art. 297: „Minister Pracy i Polityki Socjalnej określi w drodze rozporządzenia:
1) sposób ustalania wynagrodzenia:
a) przysługującego w okresie niewykonywania pracy,
b) stanowiącego podstawę ustalania wysokości kar pieniężnych, potrąceń, odszkodowań, odpraw pośmiertnych lub innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy;
2) sposób ustalania wysokości dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia.
2. Rozporządzenie MPiPS: Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy

Przykładowa odpowiedź (podobne odpowiedzi piszę/kopiuję od siedmiu lat):

"[...]
Pozwolę sobie odpowiedzieć w tej dość krótkiej formie, punktując jedynie węzłowe zagadnienia – formie nacechowanej jednocześnie pożądaną w tym przypadku lekką ironią i równie pożądanym ulotnym sarkazmem. Mam nadzieję, że poniższe treści będą po Państwa stronie przydatne. Dokonam tu streszczenia możliwej szerszej odpowiedzi. Nie wszystkie punkty mają charakter merytoryczny – ale taka jest tu natura rzeczy; proszę mi wybaczyć tę odrobinę sympatycznego sarkazmu i klarownej ironii kierowanych chyba głównie w stronę sympatycznych kontrolujących (jeśli coś takiego w tym tekście da się tu zauważyć). [...].

1) jedynym przepisem prawa dotyczącym liczenia (choć MEN owo nazywa „ustalaniem”) struktury zatrudnienia nauczyciela – podkreślam „jedynym” – jest rozporządzenie w sprawie sposobu opracowywania sprawozdania z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego (Dz. U. Nr 6 poz. 35 z 2010 r.);

2) wskazane rozporządzenie definiuje liczenie struktury zatrudnienia w sposób wysoce niejednoznaczny i nacechowany dużym stopniem uznaniowości; streszczając: w rozporządzeniu wskazuje się na konieczność liczenia średniorocznej struktury zatrudnienia definiowanej jako średniej arytmetycznej; stąd wniosek, że aby móc policzyć średnią arytmetyczną, to trzeba mieć do policzenia tej średniej dane; danymi owymi mogą być jedynie miesięczne wartości właśnie struktur zatrudnienia; wskazuje się w rozporządzeniu jednocześnie, że w przypadku nauczyciela, który przez część miesiąca pobierał zasiłek lub inne świadczenie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, to za miesiąc przyjmuje się 30 dni – trzeba więc w takim przypadku twierdzić, że nawet luty i marzec (i kwiecień nawet – co jest oczywiście wielce odkrywcze) na tej szerokości i długości geograficznej miewają dni 30! No, takie „prawo” tu jest i już!;

3) pani inspektor „zarzuciła”, że błędem jest jednak stosowanie metody liczenia opartej o twierdzenie, że „każdy” miesiąc ma dni 30 w każdym innym przypadku, niż wskazany wyżej, powołując się na Kodeks Pracy art. 297 oraz Rozporządzenie MPiPS - Dz. U. nr 62 poz., 289 z 1996 roku – (tu cichutko wykrzyczeć jednak należy) – ależ owo rozporządzenie dotyczy liczenia wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy! - Nie dotyczy ono (wykrzyczeć szeptem to także należy) liczenia struktury zatrudnienia! No, nie dotyczy liczenia struktury zatrudnienia! W całym owym rozporządzeniu nie ma ani jednego przepisu, ani cienia nawet przepisu, w którym jest mowa o liczeniu struktury zatrudnienia! – Tu jednak milcząco zakładam, że dość naturalną a i dość trywialną rzeczą jest twierdzić, że struktura zatrudnienia nie jest tożsama z wynagrodzeniem; stwierdza się także w owym rozporządzeniu o liczeniu dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia – wygląda czyli i na to, że oto jest kolejne miejsce w Polsce, gdzie jednorazowy dodatek uzupełniający zostaje uznany za dodatek wyrównawczy – ciekawość, co stanowi podstawę takiego uznania? Dodatkowo warto także zauważyć, że wśród „innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy” brak określenia o tym uroczym brzmieniu: „jednorazowy dodatek uzupełniający”; no i jeszcze taką ciekawość mam po swojej stronie – jak uzasadnić brak poprawności w twierdzeniu, że na przykład taki marzec ma dni 31…, ale tu chyba idę zbyt daleko…;

4) …warto dodać, że oto podobnie w paru innych miejscach w Polsce pan/pani inspektor wskazuje także na pewną opinię MEN („Opis Sposobu Wykonania Przepisów Art.30a  i 30b Ustawy – Karta Nauczyciela” – i diabli wiedzą czemu owo jest pisane od dużych liter…), w której wskazuje się na to samo rozporządzenie (które, powtarzam, dotyczy liczenia wynagrodzenia...! – nie dotyczy liczenia struktury zatrudnienia!); powtarzam dalej: w całym owym rozporządzeniu nie ma ani jednego przepisu, w którym jest mowa o liczeniu struktury zatrudnienia, a już na pewno nie ma tego w często w tych kontrolach przywoływanych § 12 ust. 1 i 2 – na ten przepis wskazywano także w opinii MEN („opinia MEN” bywa nazywana „stanowiskiem” lub „obowiązującą wykładnią”, a czasami „interpretacją” – w latach pięćdziesiątych minionego wieku owo nazywano prościej: „wytyczne z góry”; a w języku potocznym mawiano: „klapki na oczach”);

5) pisząc nieco tylko poważniej (powaga jest tu zbędnym nadmiarem i przykrym obciążeniem): przywoływanie niestosownych przepisów prawa (w dyskusyjny, choć nawykły sposób zbieżnych z danym problemem) jest akademickim przykładem złej i paskudnej sztuki interpretowania prawa, choć nie każdemu nawykłemu daje się owo wytłumaczyć;

6) to przykre, ale źródłem tej złej sztuki jest przede wszystkim MEN (tak przed „dobrą zmianą”, jak i w trakcie „dobrej zmiany” – ciekawość jak będzie po „dobrej zmianie”?);

7) MEN w swych opiniach raczy dodawać uwagę: „...nie stanowi to wiążącej wykładni prawa...” – istotnie, opinia lub wytyczne nie stanowią ani prawa, ani wiążącej wykładni prawa – sięganie po wytyczne jest kolejnym przykładem – pisząc nader delikatnie – złej sztuki stosowania prawa (istotnie – czego niektórzy dowodzą –  mającym podobno swe źródła w trudnych, ale już mocno archaicznych latach 50-tych minionego wieku);

8) brak, więc, właściwego przepisu prawa poza odniesieniami wskazanymi w pkt. 1 i 2;

9) rzecz pozostaje zatem w swej istocie – uznaniowa;

10) Pani, jako kontrolowana, uznała, że zastosuje „metodę dni 30”: bo tak jest najprościej; bo w ten sposób potrzebuje Pani możliwie najmniej czasu na dokonanie żmudnych i trudnych obliczeń (przy założeniu ręcznego wyliczania tejże struktury zatrudnienia); bo będzie możliwe, że popełni Pani możliwie najmniej nieświadomych błędów z racji stosowania metody najprostszej – możliwe, że i właśnie taka idea „przyświecała” rozporządzeniodawcy w rozumieniu intencjonalnym (tego jednak nie wiem, to tylko chyba jednak zbyt daleko idące życzeniowe przypuszczenie); bo konieczność liczenia struktury zatrudnienia nie determinuje myślenia prowadzącego do twierdzenia, że w soboty i niedziele, i święta nauczyciel nie jest w stanie zatrudnienia – tu nie należy liczyć „struktury świadczenia pracy” lub „struktury bycia obecnym”, lecz jest potrzeba właśnie policzenia „struktury zatrudnienia” – a to jest jedno z najistotniejszych tu spostrzeżeń i wielu to właśnie przekonuje – przekonuje, że liczenie struktury zatrudnienia musi obejmować także soboty, niedziele i święta, w których nauczyciel pozostaje w stanie zatrudnienia;

11) Napiszę jeszcze raz – o czym jest tu mowa? O konieczności liczenia struktury zatrudnienia! Czy w soboty, niedziele i święta, nauczyciel pozostaje w stanie zatrudnienia! Odpowiedź (dla niektórych trudna jak widać do szczerego zaakceptowania): tak, ów pozostaje w stanie zatrudnienia w soboty, niedziele i święta! A czy w soboty i niedziele, świadczy pracę? Nie! Po ewentualnej zmianie prawa (?) trzeba będzie być może liczyć w szczególności „strukturę świadczenia pracy” – no to wtedy właściwą metodą będzie np. „metoda dni roboczych”; będzie bardzo „zabawnie” – bo trzeba będzie chyba obok struktury zatrudnienia liczyć także strukturę świadczenia pracy – co to będzie po stronie tych, którzy już dziś nie za bardzo umieją to rozróżniać? Całe szczęście MEN chyba jednak nie zmieni tu prawa – choć rozporządzenie do art. 30a w roku 2018 musi być zmienione…

12) Inspektor jednak uznaje za stosowne zadać pytanie: „dlaczego, na jakiej podstawie...” lub uznaje stwierdzić „...to jest błędem...” – wyjaśnienie problemu zawarto już w powyższych punktach, a dopełniającym uzupełnieniem odpowiedzi jest punkt kolejny;

13) ...co jest celem liczenia miesięcznych wartości struktur zatrudnienia? - celem jest liczenie wartości średnich (średnioroczna struktura zatrudnienia) – a dość łatwo jest zauważyć, że średnia (w mocno zdecydowanej większości możliwych układów dat co do okresów prowadzenia i okresów nieprowadzenia zajęć przez nauczyciela i przyczyn tych okresów nieprowadzenia zajęć ) jest niezależna od wyboru metody liczenia, ale tylko do drugiego miejsca po przecinku – w konsekwencji zapisu w rozporządzeniu właśnie o konieczności liczenia do dwóch miejsc po przecinku; dość niezwykłym spostrzeżeniem jest to, że to właśnie Rada Krajowa RIO spowodowała swoimi działaniami to, że taki zapis w rozporządzeniu się pojawił jako „lekarstwo” na MENowską uznaniowość prowadzącą do ewentualności wyboru różnych modeli obliczeniowych; …no, w roku 2018 to już jednak się sprawdzać nie będzie, bo zafundowano tu sobie okresy bazowe o nieparzystej liczbie miesięcy… - ale to już „inna melodia”…
...dodam jeszcze...

14) jednak z bardzo dziś już licznych źródeł (głównie wnioski pokontrolne) wiem, że opisywany tu problem, już od dość dawna (w relacjach kontrolowany kontrolujący) nie jest już problemem w rozumieniu punktów zawartych wyżej, albo może pozostaje już kwestią wystarczająco rozpoznaną – przykro mi, że trafiacie Państwo na kontrolującego z „dyskusyjnym poczuciem troski o kontrolowany przedmiot” – mam jednak nadzieję, że dyskusja jest możliwa; kontrolujący dziś już doskonale rozumieją, z czym mają do czynienia – rozumieją potrzebę bycia ostrożnym, wyrozumiałym i tolerancyjnym w przedmiocie tak bardzo wysoce uznaniowego prawa. Dobre prawo powinno rzecz rozstrzygać jednoznacznie, zawężając pola uznaniowości najlepiej do zera. Ale tak nie jest – po ostatnich publikacjach po stronie MEN, poziom ostrożności i tolerancji po stronie kontrolujących raczej chyba jeszcze bardziej wzrośnie;

15) …dominuje jednak przekonanie o domniemaniu wyższości i słuszności twierdzeń czynionych po stronie kontrolujących i pokorności wobec tych twierdzeń po stronie kontrolowanych, a tekst taki, jak ten wyżej, w obliczu owego domniemania jest tak trochę – no, taki, jaki właśnie jest…
[…]”


Krzysztof Sługocki, 18.10.2018

Wyświetleń: 346 | Dodał: art30a | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Formularz logowania
Wyszukiwanie
Kalendarz
«  Październik 2018  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Archiwum wpisów
Chmura tagów
analiza wydatków na wynagrodzenia n o co chodzi w art. 30a podstawowe pojęcia jdu wstęp do jdu wzorzec formularza sprawozdania wersja demonstracyjna narzędzia do jdu narzędzia analizy wydatków na wynag terminy szkoleń Analiza2014 kalkulator Euklidesa AWN2014 KN analiza wydatków na wynagrodzenia n analiza wydatków na wynagrodzenia n analiza wydatków na wynagrodzenia arkusz sprawozdania analiza2014.exe analiza2014.zip narzędzia analizy wydatków na wynag osobista stawka wynagrodzenia zasad analiza wydatków na wynagrodzenia n JDU2014 nowe narzędzia analizy stare narzędzia analizy eGocki.pl KrzysztofSlugocki@gmail.com arkusze analizy narzędzia narzędzia analizy nowy sio system informacji oświatowej Analiza 2015 jdu2015 art30aKN eGocki jednorazowe dodatki uzupełniające konferencje newsletter szkolenia szkolenie program szkolenia nowe sio Sio Analiza2015 wzór formularza sprawozdania awn narzędzia analizy wydatków na wynag analizator zaokrąglanie Analiza2016 analiza 2016 podsumowanie ogólnopolskich debat o analiza wydatków na wynagrodzenia n art. 236 sprawozdanie jdu Analiza2017 wydatki poniesione na wynagrodzenia wydatki 1000 zł na start aplikacja program analiza wydatków analiza art. 30a formularz sprawozdania Sługocki osobista stawka wynagrodzenia zasad karta nauczyciela jednorazowy dodatek uzupełniający analiza 2020 2020 Krzysztof Sługocki analiza wydatków poniesionych na wy Aplikacja 2020 webinar
Copyright Krzysztof Sługocki © 2022
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz