Art. 30a KN
Poniedziałek, 2022-12-05, 06:51
Witaj Gość | RSS
 
Główna RejestracjaWejdź
Menu witryny
Nasza sonda
Oceń przydatność aplikacji
Suma odpowiedzi: 204
Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0
Główna » 2021 » Październik » 8 » „Koniec” „czternastek”
14:35
„Koniec” „czternastek”

Ogłasza 06.10 Dziennik Gazeta Prawna (?!)

Ani „koniec”, ani „czternastek”, ani to żadne „ogłoszenie”. A że „czternastek” dla nauczycieli nigdy nie było, to jaki ma sens „ogłaszanie” „końca” czegoś, czego nigdy nie było? Nie będę się pastwił nad używaniem symboliki znaczenia zwrotu „czternastek” – moim zdaniem deprecjonowanie nauczycieli używaniem wobec nich takiej symboliki na poziomie takiej publikacji w takiej gazecie w takim czasie – napiszę najdelikatniej, jak potrafię – no, nie jest to wyrazem poczucia humoru, a tę gazetę mocno upośledza, choć przecież na to nie zasługuje – a może już zasługuje?.

Obecny problem art. 30a ustawy Karta Nauczyciela

Czy jest szansa na zawieszenie lub uchylenie, lub „koniec” w roku 2021 (lub 2022 za rok 2021) art. 30a i art. 30b ustawy Karta Nauczyciela (dalej art. 30a)? Odpowiedź oczywista brzmi – Nie. A za rok 2022? – także Nie, choć to już nie musi być dziś oczywiste. A jeżeli twierdzenie o oczywistości (tu głównie dziś do roku 2021) okaże się prawdziwe, to jak można i może nawet należy rozważać „minimalizowanie negatywnych skutków” obowiązywania tego art. 30a? A może dominująca teza o „negatywnych skutkach” obowiązywania art. 30a wcale nie jest prawdziwa (taką narrację promowała „niby świadoma” Zalewska; kontynuowano taką narrację za „tajemniczego” Piontkowskiego; w dobie „dziwnego” Czarnka rzecz została „przyćmiona” innymi zjawiskami…)?

„Zawieszenie” lub „likwidacja”

Twierdzenie o „negatywnych skutkach” nie jest obiektywnym postrzeganiem obowiązywania art. 30a, lecz może być rozpatrywane jedynie z pewnej wąskiej perspektywy i choćby z tego powodu nie może stanowić źródła poszukiwania obiektywnych argumentów na dążenie do „zawieszenia” lub „likwidacji” wskazywanych przepisów.

Chęć „minimalizowania” nie tyle „negatywnych skutków”, co zgodnych z prawem konsekwencji przeprowadzania analizy wydatków ponoszonych na wynagrodzenia nauczycieli, wydaje się być słusznym dążeniem przy założeniu, że przepisy prawa regulujące to przeprowadzanie analizy są na tyle uznaniowe w wielu aspektach, że na takie „minimalizowanie” pozwalają – istotnie takie właśnie są te przepisy prawa, co w tym serwisie zostało już wielokrotnie stosownie i praktycznie opisane (choć nie jest to zwykle łatwa lektura).

Tematy dotyczące obowiązywania art. 30a, jego zawieszenia lub uchylenia są „mielone” od wielu lat, z nasileniem „mielenia” zwykle w ostatnim kwartale danego roku. I zwykle w trakcie tego „przemiału” mowa jest o „dodatku wyrównawczym” lub nawet o „czternastce”. Ewentualna konieczność – w konsekwencji przeprowadzania analizy wydatków – wypłacania jednorazowych dodatków uzupełniających nie jest wypłacaniem „dodatków wyrównawczych”, nie jest także wypłacaniem „czternastki”. Bez wyolbrzymiania pisząc tu krótko – używanie wymienionych w cudzysłowie zwrotów stanowi element nie tyle deprecjonowania przepisów prawa, lecz właśnie deprecjonowania nauczycieli (skala tej deprecjacji jest obecnie trudna do racjonalnego opisania). A każdy, kto tego nie rozumie, niech oczywiście dalej sobie pozwala używać tych zwrotów, pewnie nic go złego za to nie spotka. A teraz równie przesadnie wyolbrzymiając to samo, ale w drugą stronę – im więcej będzie się używać takich zwrotów, tym dłużej tenże art. 30a będzie sobie trwał. Dlaczego? Najprościej – jeżeli się nagłaśnia potrzebę „zawieszenia” lub „uchylenia”, lub „końca” „czternastki”, to się nagłaśnia potrzebę „zawieszenia” lub „uchylenia” czegoś, czego nie ma – jak „zwiesić” lub „uwiesić” choćby coś, co w ogóle nie istnieje? Oczywiście to było tylko strywializowanie (na wzór i podobieństwo tych, którzy używają na przykład zwrotu „czternastka”) poważniejszego w swej istocie problemu. Sprowadzanie problemu do banału bywa najpoważniejszym błędem w zrozumieniu każdego problemu. Oczywiście trwa ów art. 30a i będzie trwał z zupełnie innych powodów.

Na przykład 27.08.2020 (można także wskazać wiele podobnych dat przed wskazaną i po niej, ale szkoda na to „amunicji”) – posiedzenie Podkomisji stałej do spraw jakości kształcenia i wychowania; dyskusja na temat stanu przygotowania szkół do nowego roku szkolnego 2020/2021; pojawia się także w ramach posiedzenia tej podkomisji temat art. 30a. „Czy jest szansa, by ze względu na epidemię zawiesić w tym roku dodatek uzupełniający dla nauczycieli?” – z takim pytaniem zwrócili się do resortu edukacji samorządowcy. Poproszono MEN o informację o możliwościach wprowadzenia zmian w zakresie brzmienia art. 30a Karty Nauczyciela lub zawieszenie jego stosowania w roku 2021 (do 20 stycznia każdego roku należy dokonać analizy wydatków za rok poprzedni). Zamiast przywoływać tu wyrok Trybunału Konstytucyjnego z roku 2013, zamiast rozpisywać się o tym, co i jak wynika z obowiązujących przepisów prawa, napiszę, możliwe, że bardziej trafiając w sedno i żeby rzeczy dać poczuć i pojąć właściwe – napiszę delikatnie i bez intencji urazy kogokolwiek – poziom niestosowności, nietaktu i niezrozumienia oraz (i to podkreślam szczególnie) deprecjacji nauczycieli (o zasadach stosowania prawa nie wspominając) jest na tyle wielki, że użyję lekkiej li tylko, ale w tym przypadku uzasadnionej i sympatycznej przesady i w ramach tej przesady – proponuję następnym razem zwrócić się z pytaniem: czy jest szansa, by ze względu na epidemię zawiesić w danym roku trzynastki dla nauczycieli?; lub „jeszcze lepsze” pytanie: czy jest szansa, by ze względu na epidemię (lub z dowolnie innego powodu) zawiesić w danym roku trzynastki dla całej sfery budżetowej?

Pani będąca przedstawicielką MEN (obecnie MEiN) raczyła także w czasie wskazanego wyżej posiedzenia powiedzieć: „Otwieranie Karty Nauczyciela i zmiany w sposobie wynagradzania, awansie zawodowym i różnych innych związanych aspektach muszą być zawsze robione systemowo. To nie znaczy, że my nie rozumiemy minusów tego dodatku uzupełniającego, który jest chwilami niesprawiedliwy […]. Mamy świadomość, że ten dodatek nie zawsze spełnia swoją rolę, ale w zamyśle był dodatkiem […], żeby uporządkować kształtowanie pensji ze względu na szczeble awansu zawodowego […]. Jeśli będziemy pracować, a na pewno będziemy pracować nad zmianami w wynagradzaniu nauczycieli i w awansie zawodowym, trzeba poważnie do kwestii dodatku uzupełniającego podejść” […]. Być może będą inne mądrzejsze mechanizmy”.

Retoryczne pytanie jakie przychodzi tu do głowy: Czy takiego sposobu gmatwania gdzieś się naucza? Szczególnie mocno podziałało na moją wyobraźnię to ostatnie zdanie: „będą inne mądrzejsze mechanizmy” (pomijam tworzący tu dodatkowy „interesujący” kontekst zwrot „być może”). No i zapowiedź tychże nowych „mądrzejszych mechanizmów” zaczyna powoli się ziszczać – choć nic, poza ich zapowiedziami, dziś się jeszcze nie da napisać.

Z pewną potrzebną, dosadną i konieczną tu znowu przesadą – całe „takie gadanie” o art. 30a można porównać do gadania następującego:
— Czy jest szansa, by ze względu na epidemię (lub z innego równie „ważnego” powodu) przemalować w roku 2021 (a może w 2022) błękit nieba na zielony?
…i idąc za „filozofią” wypowiedzi owej Pani z MEN (obecnie MEiN):
— Otwieranie problemu błękitu nieba i zmiany jego barwy i różnych innych tego aspektów muszą być zawsze robione systemowo. To nie znaczy, że my nie rozumiemy minusów tego błękitu, który jest chwilami niesprawiedliwy. Mamy świadomość, że ten błękit nie zawsze spełnia swoją rolę, ale w zamyśle był taką barwą, żeby uporządkować sprawy pod błękitem. Jeśli będziemy pracować, a na pewno będziemy pracować nad zmianami barwy nieba, bo trzeba poważnie do tej kwestii podejść, to być może będą inne mądrzejsze mechanizmy zmiany barwy nieba niż tylko na zielony. (!).

Równie mądre kolejne wypowiedzi dziś cytuje Dziennik Gazeta Prawna (06.10).
„[…] Likwidacja tego wyrównania jest słuszną decyzją, bo w styczniu wiele samorządów musiało wypłacać wyrównania tym nauczycielom, którzy w trakcie roku szkolnego nie osiągnęli tego pułapu - mówi […], wójt gminy […], przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP […]”.
Skoro więc trzeba było wypłacać „wyrównania”, to trzeba je zlikwidować, żeby ich nie trzeba było wypłacać? Imię i nazwisko oraz nazwę gminy pomijam – bo możliwe, że w gazecie tylko po to tego nie pominięto, żeby było wiadomo, kto takie głupoty gada (widać nie tylko nauczycieli lubi sie tam deprecjonować). Nie, wójt dobrze prawi – to ja głupio komentuję jego słowa…

A gada wójt więcej: „[…] To jest sztuczny mechanizm, który sprawia, że dodatkowe pieniądze otrzymują wszyscy nauczyciele bez względu na jakość świadczonej pracy i aktywność zawodową […]”. Już wielokrotnie o tym pisałem jak wielkim wyrazem indolencji jest takie gadanie.

I niby nie robi na mnie większego wrażenia, że to jest przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP?

A jednak art. 30a może być „zawieszony” lub uchylony (zniesiony)

Zbliża się jednak trudny okres (i bynajmniej nie z powodu cytowanych treści), za którym, jak zawsze, stoją konkretni ludzie – sprawcy i twórcy trudnych okresów. Napiszę tu dalej z zamierzoną „zadziornością”, ale będzie to język konieczny, choć z założonym poszanowaniem wszelkich postaw Czytelnika (łącznie z prawem do zaprzestania dalszego czytania !).

Otóż, może to być okres, ten najbliższy (mam tu na myśli najbliższy rok 2022), w którym może się jednak ustanowić zasadę „uchylenia” (wygaszenia, unieważnienia,…) art. 30a z powikłaniami, przy których stan obowiązywania wspomnianych przepisów wyda się fraszką – „być może będą inne mądrzejsze mechanizmy” (dlatego w to „uchylenie” to nie bardzo wierzę – a kto te „mądrzejsze mechanizmy” niby ma wymyśleć?). Próbuję tu wytłumaczyć, dlaczego z jednej strony może być to dziś czy jutro „łatwy” ruch do wprowadzenia oraz z drugiej strony, dlaczego w normalnych warunkach istnienia Praworządności nie jest taki ruch możliwy nie tylko do zrealizowania, ale nawet do wyobrażenia (ale sam sobie jednocześnie mówię – człowieku, jakiej praworządności?!).

Lekturą tu właściwą (wiem oczywiście, że przywoływanie takich treści przekracza „jakąś granicę”) mogą być Studia i Materiały Trybunału Konstytucyjnego Tom XLVIII „Skutki wyroków Trybunału Konstytucyjnego w sferze stosowania prawa” pod redakcją Macieja Bernatta, Jakuba Królikowskiego i Michała Ziółkowskiego (Wydawnictwa Trybunału Konstytucyjnego, Warszawa 2013) – „jeszcze” wczoraj dostępne i to w całości pod adresem https://trybunal.gov.pl/uploads/media/SiM_XLVIII_calosc.pdf

Chyba kluczem do zrozumienia jest tu właśnie pojmowanie Stanu Praworządności, który to stan zaczyna być coraz bardziej postrzegany jako „stan praworządności”. Istotą Praworządności jest moc istnienia instytucji, których Autorytet jest powszechnie uznawany za sferę odniesienia. Naruszenie takich Autorytetów wyzwala możliwości uczynienia czegokolwiek, co pasuje lub odpowiada uczynić w danych okolicznościach bez ponoszenia odpowiedzialności i bez świadomości rujnowania właśnie struktury Praworządności – a odsuwanie w czasie powstrzymania tak samonakręcającej się spirali rujnowania uprawnia do wyobrażania sobie coraz bardziej tragicznych skutków powstrzymania.

Za trwałością stanu obowiązywania tego, co wynika z art. 30a, stoi Wyrok Trybunału Konstytucyjnego (https://ipo.trybunal.gov.pl/ipo/view/sprawa.xhtml?cid=1&dokument=9720&sprawa=5715).  Oczywiście w kontekście tego, co wyżej, przyjąć należy, że dla wszystkich postulujących „uchylenie” art. 30a, zdanie pierwsze tego akapitu nie niesie żadnej wartości, bo jest chyba kojarzone z mocą obecnych wyroków obecnego trybunału konstytucyjnego (to, że tak tu nieładnie sobie pozwalam pisać to od małych liter, proszę traktować jedynie jako wyraz pojmowania tego, że nie będę udawał, że nie rozumiem obecnego stanu permanentnego zamętu wokół Trybunału Konstytucyjnego). Ogólnie to chyba dla wszystkich jest wiadomym, że Wypowiedzi TK (w odróżnieniu od wypowiedzi tk) służyły do „odkodowywania” norm prawnych w duchu Konstytucji, do poszukiwania rozstrzygnięć odpowiadających założeniom i zasadom wyrażonym właśnie w Konstytucji. 

W Stanie Praworządności obowiązuje między innymi zasada „tempus regit actum”, nakazująca w szczególności sądom administracyjnym uwzględnianie stanu prawnego z chwili zaistnienia zdarzenia, które na gruncie prawa administracyjnego rodziło określone skutki prawne. Czyli dziś obowiązuje to, co wynika z art. 30a (i co najmniej w okresie od stycznia do sierpnia 2022 także będzie obowiązywać) – za okres jego obowiązywania należy (w rozumieniu zasad tam wyrażonych) przeprowadzać analizę wydatków poniesionych na wynagrodzenia nauczycieli. I gdyby nie istniał właściwy tu Wyrok TK, to – pisząc ogólnie o obowiązkach wynikających z art. 30a jako o „zdarzeniu administracyjnoprawnym” – mimo iż w momencie zaistnienia zdarzenia administracyjnoprawnego,  obowiązuje przepis (uznawany za konstytucyjny), który jest podstawą określonego aktu bądź działania administracji publicznej, to ewentualny późniejszy Wyrok TK traktujący o jego niekonstytucyjności (tego art. 30a) mógłby wykluczyć uznanie kontrolowanego aktu/działania za legalne i być podstawą uchylenia. Czyli niby o co tu chodzi? Na razie o założenie, że Wyrok TK z 2013 roku nie istnieje…, ale istnieje art. 30a… - i o to, jak go można uchylić w stanie praworządnym wraz z uchyleniem obowiązywania zasady „tempus regit actum”? No, jest potrzebny wtedy Wyrok TK lub jest potrzebna zmiana ustawy (tu KN), ale wtedy z mocy ustawy nie da się uchylić obowiązywania zasady „tempus regit actum”. I ta ścieżka nie jest możliwa do realizacji. Dlaczego? Bo (1) założono, że Wyrok TK z 2013 roku nie istnieje; a dodatkowo, (2) dziś co najwyżej jest możliwy do wyobrażenia „wyrok tk”; (3) a zmiana ustawy KN… - to już wkrótce chyba przestanie być możliwe (choć to ostatnie, to już tylko wyraz sarkazmu).

Czyli uchylenie obowiązywania zasady „tempus regit actum” jest możliwe tylko w ramach zaistnienia Wyroku TK i to pod warunkiem, że wcześniej właściwy dla sprawy Wyrok TK nie zaistniał.
A skoro zaistniał… - to owszem, jest możliwe uchylenie art. 30a w ramach zmiany ustawy (w trybie przewidzianym w Konstytucji), ale w tym przypadku bez możliwości uchylenia obowiązywania zasady „tempus regit actum”.

No to, czyli niby dlaczego zbliża się wysoce trudny okres?

Bo skoro w przestrzeni publicznej dopuszcza się bezkrytycznie możliwość postulowania „uchylenia” art. 30a, z pominięciem faktu istnienia Wyroku TK z roku 2013 (dziś już chyba utożsamianego z „wyrokami tk”) wraz z wszelkimi oznakami niepojmowania obowiązywania zasady „tempus regit actum”, to oprócz tego, że są to dość wyraźne dowody zaistnienia już stanu odmiennego od Stanu Praworządności, to może dojść do „uchylenia z przyklaskiem” art. 30a w trakcie jego obowiązywania (z gwałtem na rozumieniu zasady „tempus regit actum” i mało kogo będzie to obchodzić; a mnie to już tylko bawi i zadziwia – to także tylko sarkazm).

I co będzie?

Wszyscy, którzy nie doczytali do tego miejsca lub nie zdają sobie sprawy z tego (no, łatwe to może i nie jest), co wyżej próbowano tu wyjaśnić – nie przeprowadzą analizy za okres „tempus regit actum”. Ale żaden Sąd się z tym nie zgodzi (i tu ponownie odsyłam do trudnej lektury wskazanej wyżej)! No, z tymi sądami to tez już przesadzam…

Czyli…

Zaakceptuj Czytelniku to, że art. 30a może być lada miesiąc uchylony („taki mamy klimat” – jak mawiał Klasyk…), ale przeprowadź analizę wydatków poniesionych na wynagrodzenia – no, w skrajnym jakimś przypadku, może nie za cały już rok 2022 (za rok 2021 to już wiadomym jest ponad miarę, że analizę przeprowadzić trzeba będzie), lecz w zgodności z obowiązywaniem zasady „tempus regit actum”. I nie daj się „oszukać”, że „jakieś szczególne rozwiązania…” zmieniają zasady wskazywane wyżej – no, chyba że już także straciłeś poczucie Praworządności? – Choć jeśli nawet, to tylko bardziej „zaboli”, gdy ktoś Ci o tym przypomni (!).

To co z tym uchyleniem?

Można co najwyżej dotrzeć do punktu wyjścia. Czyli czy jest szansa na uchylenie lub „zawieszenie” w roku 2021 (lub 2022 za rok 2021) art. 30a i art. 30b ustawy Karta Nauczyciela? Odpowiedź oczywista w odniesieniu do roku 2021 brzmi – Nie. W odniesieniu do roku 2022 już się właśnie powoli staje równie oczywista – Nie – tu jednak (2022) dziś już jednocześnie jest ze wszech miar wiadome, że można tą oczywistością dowolnie szastać i nie specjalnie kogokolwiek będzie to obchodzić (a gazety będą cytować – no, kogo?). A dominująca teza o „negatywnych skutkach” obowiązywania art. 30a nie jest prawdziwa. To jest tylko narracja promowana przez nieświadomą rzeczy Zalewską; kontynuowana przez obojętnego Piontkowskiego; a w dobie inaczej świadomego Czarnka rzecz została „przyćmiona” innymi „ciekawszymi” zjawiskami…? Czyli stan istnienia art. 30a będzie już wkrótce konsekwencją tych „ciekawszych” zjawisk prawa oświatowego i będzie to stan „więcej niż tylko ciekawy”.


Krzysztof Sługocki, 08.10.2021

Wyświetleń: 120 | Dodał: art30a | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Formularz logowania
Wyszukiwanie
Kalendarz
«  Październik 2021  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Archiwum wpisów
Chmura tagów
analiza wydatków na wynagrodzenia n o co chodzi w art. 30a podstawowe pojęcia jdu wstęp do jdu wzorzec formularza sprawozdania wersja demonstracyjna narzędzia do jdu narzędzia analizy wydatków na wynag terminy szkoleń Analiza2014 kalkulator Euklidesa AWN2014 KN analiza wydatków na wynagrodzenia n analiza wydatków na wynagrodzenia n analiza wydatków na wynagrodzenia arkusz sprawozdania analiza2014.exe analiza2014.zip narzędzia analizy wydatków na wynag osobista stawka wynagrodzenia zasad analiza wydatków na wynagrodzenia n JDU2014 nowe narzędzia analizy stare narzędzia analizy eGocki.pl KrzysztofSlugocki@gmail.com arkusze analizy narzędzia narzędzia analizy nowy sio system informacji oświatowej Analiza 2015 jdu2015 art30aKN eGocki jednorazowe dodatki uzupełniające konferencje newsletter szkolenia szkolenie program szkolenia nowe sio Sio Analiza2015 wzór formularza sprawozdania awn narzędzia analizy wydatków na wynag analizator zaokrąglanie Analiza2016 analiza 2016 podsumowanie ogólnopolskich debat o analiza wydatków na wynagrodzenia n art. 236 sprawozdanie jdu Analiza2017 wydatki poniesione na wynagrodzenia wydatki 1000 zł na start aplikacja program analiza wydatków analiza art. 30a formularz sprawozdania Sługocki osobista stawka wynagrodzenia zasad karta nauczyciela jednorazowy dodatek uzupełniający analiza 2020 2020 Krzysztof Sługocki analiza wydatków poniesionych na wy Aplikacja 2020 webinar
Copyright Krzysztof Sługocki © 2022
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz